17:20 . ...found a reason

Potrzeba deszczu, nie po to, by się za nim kryć, ale by do niego wyjść.

01:09 . małe ciemności

'still cold' podpowiada cicho wiatr, gwiezdny wiatr. ja mam jednak nadal gorączkę, pot na skroniach jak płomienie i myśli niczym drzazgi. nagle odnajduję bliznę, której nie pamiętam.
zamykam oczy, udaję, że mnie nie ma.

10:33 . zaoknione

Widziałam jak ich włosy lewitowały, wiły się jak żmije. Całe to przyniebne pomieszczenie pełne było lepkiego i lodowatego powietrza, oni wdychali je ze spokojem, z tym smutnym spokojem, jaki udzielił się nawet naturze. Bardzo płakała, a nie było przecież nad czym.
Ja myślałam, że mroźny powiew wiatru jaki do mnie wysłali utopi mnie, a on tylko wzmógł... wzmógł tylko ciszę wokół, zagęścił ciemność.